Tata tez chce

Jesli chodzi o mojego tate, to choc moze nie przyznaje sie do tego glosno, sam chetnie skorzystal by raz po raz z internetu. Ostatnio u wujka Janka przesiedzial cztery godziny w internecie. A ja musialam zabawiac wujka rozmowa, zeby sie nie poczul urazony. Nie moglam powiedziec nie, gdyz ja i tata mamy swoje tajemnice i uklady. Taka mala konspiracja. No cóz mamy zrobic, jesli mama jest taka. Tata chroni mnie, jesli mama nie chce mi pozwolic na cos, a ja chronie tate, jesli ten ma ochote skoczyc na piwko ze znajomymi. Co do internetu mysle, ze nasze zdania sa podobne. Oboje na pewno twierdzimy, ze internet w domu by sie przydal. Tata nie musialby siedziec i ogladac z mama jej ulubionych telenowel, a ja nie musialabym wykorzystywac moich kolezanek. Na szczescie jak narazie nikt sie jeszcze nie skarzy, ale ilez mozna. Moje kolezanki znaja bardzo dobrze moja mame i wlasnie dlatego chyba przymykaja oczy na moje internetowe wizyty u nich. Pewnie jest im mnie zal. Czasem sama siebie zaluje.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)