OCZYWISTA RELACJA

Przedtem widzieliśmy re­lację „kobieta—fotograf” i właśnie tu upatry­waliśmy przyczyny lęku i gniewu kobiety. Obecnie na naszych oczach powstaje relacja kobieta — otaczające ją krzewy. Owa relacja o   tyle jest oczywista, że widz wcale się nie dziwi, gdy fotograf zaczyna — powiększa­jąc i zestawiając różne fragmenty krzewów z sylwetką kobiety — szukać przyczyny jej afek- tacji w taki sposób. Zarówno on, jak wi­dzowie zapominają teraz, że to, co widzieli na własne oczy w parku, jak i późniejsze pojawie­nie się kobiety dają przekonywające wytłuma­czenie, które wyklucza potrzebę dodatkowych poszukiwań. I właśnie dlatego, że zapomnieliś­my coś z tego, cośmy widzieli ii zrezygnowaliś­my z uznania pierwszego wrażenia za prawdzi­we, nagle razem z fotografem wyraźnie dostrze­gamy w krzakach twarz, rękę czowieka i długą lufę automatycznego pistoletu, skierowanego w plecy odwróconego towarzysza kobiety. Wystar­czyło, że wycofaliśmy się z przeświadczenia^ iż kobieta patrzyła na fotografa, a zobaczyliś­my, że patrzy ona na człowieka w zaroślach.

 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Michał to imię, które zostało mi nadane przy narodzinach. Rodzice byli go pewni. Tak samo pewny jestem ja, pisząc swoje wpisy na tym blogu. Witam Cię, jestem Michał, a Ty czytasz bloga poświęconego tematom technicznym. Mam nadzieję, że lektura, którą czytasz Cię nie zawiedzie, i opuścisz tę stronę z uśmiechem na ustach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)