NA MYŚLI PUBLICZNOŚCI

I oto w tej atmosferze na pytanie wracającego do domu Karenina, co robi jego żona, pada odpowiedź starego sługi: «Zajmuje się Vgiejem Aleksiejewiczem». Publiczność wybu­cha wtedy^ gromkim śmiechem, który przy na­stępnych ujęciach przekształca się w nerwowy szmer. Wszak Anna Arkadjewna, jak się to zaraz wyjaśnia, zajmuje się swoim synem (uczy go gry na fortepianie). Właśnie on jest Siergiejem Aleksiejewiczem, a nie Wroński, o    którym pomyślała publiczność usłyszawszy imię własne oraz imię ojcowskie! Zauważmy, że — sądząc z tego — publiczność już niemało wie o rosyjskiej etykiecie językowej, a więc, jeśli kogokolwiek nazywa się imieniem ojca, tym samym okazuje sig mu szacunek.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Michał to imię, które zostało mi nadane przy narodzinach. Rodzice byli go pewni. Tak samo pewny jestem ja, pisząc swoje wpisy na tym blogu. Witam Cię, jestem Michał, a Ty czytasz bloga poświęconego tematom technicznym. Mam nadzieję, że lektura, którą czytasz Cię nie zawiedzie, i opuścisz tę stronę z uśmiechem na ustach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)