INTERESUJĄCY PARADOKS

I tak powstaje interesujący paradoks. Obraz człowieka na ekranie jest maksymalnie zblizonv do autentycznego człowieka, świadomie zorientowany na oddalenie się od teatralności i nienaturalności. Ale jednocześnie jest on maksymalnie (znacznie bardziej niż na scenie i w sztukach plastycznych) semiotyczny, nasycony wtórnymi znaczeniami i jawi się nam jako znak lub łańcuch znaków przekazujących zło­żony system sensów dodatkowych.Jednak zorientowanie „człowieka na ekranie” na maksymalne zbliżenie z „człowiekiem w ży­ciu” (a przez to ogólne przeciwstawienie się stereotypowi „człowieka w sztuce”) nie obniża semiotyczności tego typu tekstów, lecz zwiększa ją, choć wnosi zupełnie inny rodzaj zakodowa­nia. W teatrze i w kinie stosunek do życiowych zachowań jest zupełnie odmienny.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Michał to imię, które zostało mi nadane przy narodzinach. Rodzice byli go pewni. Tak samo pewny jestem ja, pisząc swoje wpisy na tym blogu. Witam Cię, jestem Michał, a Ty czytasz bloga poświęconego tematom technicznym. Mam nadzieję, że lektura, którą czytasz Cię nie zawiedzie, i opuścisz tę stronę z uśmiechem na ustach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)