GŁĘBIA OSTROŚCI

Otóż mówiąc o głębi ostrości nie mó­wimy o uproszczonym języku filmowym, po­nieważ jest on jeszcze doskonalszy, złożony, a czasami — wyszukany. Jego wyrazistość i wirtuozeria są bezsporne, wątpliwa zaś jest je­go prostota. Nie mamy tutaj do czynienia z automatycznie uchwyconym życiem, jest to nie pierwszy poziom systemu „obiekt — znak”, lecz trzeci poziom, czyli imitacja znaku maksymal­nie podobnego do rzeczywistości, choć zrobio­nego z materiału maksymalnie oddalonego od tego podobieństwa. Głębia ostrości zmaga się z montażem, ale znaczy to, że podstawowy sens uzyskuje ona dzięki kontekstowi wizualnej i reżyserskiej kul­tury montażu, poza którym traci poważną część swojego znaczenia.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Michał to imię, które zostało mi nadane przy narodzinach. Rodzice byli go pewni. Tak samo pewny jestem ja, pisząc swoje wpisy na tym blogu. Witam Cię, jestem Michał, a Ty czytasz bloga poświęconego tematom technicznym. Mam nadzieję, że lektura, którą czytasz Cię nie zawiedzie, i opuścisz tę stronę z uśmiechem na ustach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)